
Nikt nie zaprzeczy tym faktom i nikt nie ujmie Twoich zasług dla Polski, iż jako jedyny obywatel w Kraju, kierując się ogromną determinacją, wypowiedziałeś bezwzględną walkę z defomacjami władz ekipy PO - PSL, wskazując na absurdy i zagrożenia, tudzież grabież majątku narodowego. Ów nasz narodowy krzyk miałeś zapisany na swoich bilboradach na lawecie, przyczepionej do swojego auta, a także i na swoim aucie. I tak uczestniczyłeś w setkach miast i miejscowości, także na Węgrzech - wołając nimi o prawo i sprawiedliwość, a także o Godność i Podmiotowość Narodu Polskiego i Szeregowego Człowieka w Polsce, a także i w Unii, już wówczas sprzeciwiając się coraz większej dominacji niemieckiej w jej strukturach. Budziłeś to uśpione Nasze Narodowe Sumienie, jakże bardzo potrzebne.
Twoje zasługi dla Polski są zasługami po wieków wiek. Ubolewam nad faktem, że Twoja partia potraktowała Ciebie na zasadzie: wybory wygrane, Murzyn zrobił swoje, Murzyn musi odejść... .Mam nadzieję, że historia oceni Twoje dokonania dla Polski sprawiedliwie, a właściwie, to już dokonuje się to na naszych oczach, albowiem Twój głos w sprawie Polski był jakże daleko przewidujący.
Czy to już tak będzie zawsze
Myślisz nieraz
Patrząc w
lustro
Czcigodnemu Jubilatowi
Waldemarowi Bonkowskiemu
W serdecznej dedykacji autorskiej albowiem tuż tuż tuż
kolejna Rocznica Twojego Przyjścia na ten Cudowny Świat,
a zatem już teraz Sto, Sto, Sto i Sto po Sto Lat
w Szczęściu po same brzegi.
Czy to już
Tak będzie zawsze
Myślisz nieraz
Patrząc w lustro
I zadajesz sobie
To pytanie
Z trudem
Poszukując odpowiedzi
Przecież wszystko
Było słuszne
I Tobie Polsko
Jakże bardzo potrzebne
Niezawodne
Niezastąpione
Program
dobry
Opcja dobra
I Wiarusi
ideowi
By ta Twoja
Droga
Polsko
Wreszcie była
Mocna
Stąd z Twojej Jednówki
Do samej Warszawy
I całej Europy
I ta Pierwsza Linia Frontu
W Imię Prawdy
Uczciwości
Wołałeś o ów
Bezwzględny Ład Moralny
Dla Całej Polski

Każdej
Twojej Drogi
Wróg ów
dobrze
Wie i
dzisiaj
Pierwszy
Polak
Wolny Polak
Zawsze i
wszędzie
Nie do kupienia
To
niewątpliwie
Waldemar
Bonkowski
Lecz mówienie
Pełnej PrawdyUwiera
jeszcze
I dziś tak wielu
I właściwie to
Nie podziela tego
Każda partia
Bowiem każda
partia
Ma swoich
Najlepiej
wiedzących przytakiwaczy
Lepiej od osłów
Kiwających głowami albowiem
Każdy osioł ma swój
Niezawodny ośli upór
I takt
Jakże potrzebny
W każdym działaniu
Ofiarnych dla Polski
Także i
dzisiaj
Na bocznym
torze
Patrzysz w
lustro
I sam siebie
pytasz
Czy musi tak
być
Jeśli było
już
Tak dobrze
Ściskanie
dłoni
Kogokolwiek i kiedykolwiek
Za wszelką
cenę
Choć byłby to nawet
Jest dla Ciebie Waldemarze
Po prostu niczym
Bowiem kto
Nie nadaje
Na Twojej Fali
Ten nigdy nie odbierze
I Twojej Stacji
Stacji Mocy Wiary
Stacji Siły Woli
Stacji Wigoru w Działaniu
Tak zawsze
Przy Polsce
Bezwzględnie
Trwasz
Przytakiwaczom pokłoni
się
Sędziwy wiek
Wykopki i
podkopy
Kłując wszystkich w oczy
Przez wszystek
Następny dzień
A Twój rejs
Dalej jest
taki sam

Nie zmącony
I nigdy
Het het do Niebios Bram
I tak
rozchodzą się
Z tymi różnymi ludźmi
Wszystkie
nasze
Polskie Drogi
Bowiem nigdy
nie pytałeś
Co da Polska
Tobie
Zawsze pytałeś
Co jeszcze
możesz
Zrobić dla
Polski
I jest w Twojej Kościerzynie
Ufundowany przez Ciebie
Pomnik Ku Czci Bohaterów
Bolszewickiej Rosji
Zagrodzili drogę
Do podboju Europy
Twój Pomnik
Przez Ciebie postawiony
Ku Pamięci
Ku Prawdzie
Po wieków wiek
I były to Twoje
Najwspanialsze Urodziny
I Polskie
I Narodowe
I unijne
I Kaszubskie
Tak szczerze solidarnie
Po polsku
Ku Pamięci Bohaterów
I na chwałę
Królowej Polski
I Pomnik ów trwa
Całym Tobą
Przy samej głównej drodze
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Grzegorz Kaziński
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
5.08.2022



































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz