Kpt. rez. Romualda
Jaśkiewicza
Ta Ojcowska
I Matczyna Szkoła Życia
To
Uniwersytet i Akademia
Cały Dekalog
I cała
Ewangelia
Ewangelia
Jezusa Chrystusa
I ta zasada
kwintesencja
To Twoje
życie pobiegnie
To masz być
zawsze
Uczciwym
Człowiekiem
I na imię
mam Romuald
Bo mój rok
urodzenia
To rok
Tysiąc dziewięćset
Trzydziesty
dziewiąty
I wszystko
wiadomo
Romuald
Jaśkiewcz
Już od samej
kołyski
Dziecko
Wojny
I czas
wygnania
I czas tułaczki
I czas pogardy
Ot i to moje
Całe
dzieciństwo
Moją Mamę
Wypędzał z
domu
I ten ogromny ciężar dla Mamy
Domu nie ma
I pracy nie ma
Tata na froncie
Czerwonoarmista
Na moich oczach
Strzelał do Polskiego Profesora bo
Opowiadał mi że po wojnie
Będzie wolna
I niepodległa Polska
A było to w naszym mieszkaniu
Tu bowiem sowieci
Byli na kwaterze
Funkcjonariusz
Urzędu BezpieczeństwaCałą Moją Rodzinę
A było to w
Oliwie
Vis a vis dzisiejszego
Domu Zarazy
Już po rzekomym wyzwoleniu
Z domu
wyrzucał
Bo rodzina
ubeka
Musiała mieć
Lepsze
mieszkanie
To nic że
nasze
Przecież
taka była
Ta sowiecka
ludowa sprawiedliwość
W szkole
dyrektorka szkoły
Pociągnęła
mnie za ucho
Aż całe ucho
Zalało się krwią
A tylko za to że
Na lekcji
zapytałem
A te
granice na wschodzie
Polski
przedwojennej
To dzisiaj
gdzie
Nauczyciel doniósł dyrektorce
A dyrektorka
Od razu surowa kara
Od razu
wróg ludu
I od razu
wywrotowiec
To moje dzieciństwo
To mój każdy
dzień
To dzień
upokorzenia
Dzień
poniewierki
I dzień okupacji
I w tym
trudnym czasie
Ojciec a i Mama
Powtarzał mi zawsze
Nie to że
niemożliwe
Bez względu
na to co
Dzieje się
wokół
Ja Romuald
Jaśkiewicz
Mam być zawsze
Uczciwym
człowiekiem
I to było to wyzwanie
I szkoła
I misja
To co możliwe
to wywalczyć
To co
niemożliwe
Przechować
ocalić i przetrwać
I Ojciec
taki był
Na froncie
Z rękawów swojej koszuli
Robił opatrunki
Rannym żołnierzom
W czasie
okupacji
Śpieszył
każdemu
Kto prosił o
ratunek
A w
pierwszych latach
Tak zwanego
wyzwolenia
Przez Armię
Czerwoną
Rogatywkę z
Września
Tysiąc Dziewięćset
Trzydziestego
Dziewiątego Roku
Swą relikwię
najcenniejszą
Głęboko
trzymał w piecu
I co rusz w
głębokiej nocy
Dyskretnie
do niej zaglądał
Modląc się do
Boga
O prawdziwie
wolną
A tu taka
noc głęboka
I nadal takie strasznie
Podłe czasy
I znowu wszędzie
Te ruskie kacapy
A Mama
Mama we wszystkim
Była mu gorliwie wierna
I wiem o
Ojcu że w więzieniu był
Dla
politycznych
Na Okopowej
I z każdego
widzenia
Wracała Mama
Zalana łzami
Bowiem
klawisze mówili że
Jak nic
dostanie wyrok śmierci
I wiem o
Ojcu
Gdy z
Okopowej powrócił
Nie do
poznania
Taki zarośnięty
Taki zaniedbany
Taki
opuszczony
I mówił do
mnie
Synku nie
podchodź do mnie
Moja koszula
Aż chodzi od wszy
I było to
czujne
Ludowe oko
sowieckich szpicli
Grzebanie
nawet w korespondencji
Obecni byli
Nawet w
toalecie
Kałem mażąc
po ścianie
Rechocząc na
cały głos
Przecież
posprząta
Przecież kobieta
jest
A posprzątać
miała
Moja Mama bo oni
Ubeckie
pijaczyny
I byli żądni tego upokorzenia
Trunkowali
na umór
Jednakże
Ojciec z Mamą
Powtarzali zawsze
Bez względu
na wszystko
A wszystko
dookoła
Działo się nie tak
Ty masz być
zawsze
Uczciwym
człowiekiem
I do dziś jest to moja
Zasada
nadrzędna
Życie Polskim
Mundurem
Ma być
Uczciwe
godne szlachetne
Z podniesionym
czołem
A to wcale
nie to samo co
Być tym partyjniackim
pewniakiem
Z zadartym
nosem
Być tym
wicie rozumicie
Dbać o
wszystkie blaszki
I olewać
wszystko
I myślę Mój Ojcze
I Moja Mamo że dzisiaj
Z wysokich niebios
Z dumą spoglądacie
Na mnie
Oto Wasz Syn
Romuald Jaśkiewicz
Zgodnie z Waszą
Rodzicielską Wolą
Imiennik
Romualda Traugutta
Absolwent Waszej
Ojcze i Mamo
Domowej Szkoły Życia
Kropla w
kroplę
Jak Ty Ojcze
Jak Ty Mamo
Taki sam
Drogach
wojny okupacji
Poniewierki
i cierpienia
Pogardy i bólu
Jak
przystało
Na Dziecko
Wojny
Aż do Wolnej
Polski
Jakiej dla Moich Rodziców
Przez tyle
lat
Nie było ale
Ta Wolna
Polska
Zawsze była
W Moim Domu
W tej Tęsknocie
W tej Modlitwie
I w tej Nadziei
I jakże bardzo
Codziennie gorliwie
Potrafiliście jej strzec
Jakże mocno wierząc że
Jednak przyjdzie że
Jednak będzie
Tak silna
Tak mocna
Na ile Naród
Na tej drodze
Wiary i Życia ku Bogu
I Wiarą i Bogiem Trwa
Stanisław Józef
Zieliński
13. 06.2022


















