niedziela, 4 lipca 2021

Kto by przewidział Kto by pomyślał

 

Kto by przewidział

Kto by pomyślał że



Po niespełna roku

Zmieni się tak wiele

Już nikt z Was

Nie będzie

Czcigodni Dombrowscy


W tym samym miejscu

I ukojenia będzie

Szukał wszędzie

I przynajmniej

Przez jakiś czas

Ukojenia tego

Nie znajdzie

Nigdzie


 

Te Twoje Józku

Urodziny 70 lat

Jakaż granica

Nieubłagana

Tuż za tą granicą

Zatrzymał się Czas

I zmienił się Świat

I wszystko

Już takie dalekie

I jednocześnie

Jakże bardzo blisko

Jednak ta bliskość

Nie taka

Nie tak


Do Doczesności

Wkroczyła Wieczność


 

I pozostają 

Tylko te słowa

Słowa bez odpowiedzi

Dlaczego to już

Tak szybko

Tak nagle


Szybciej niż szybko

Opowiedziany żart


Szybciej niż na pełnym morzu

Zwinięte żagle

Gdy już po burzy

I pogoda trwa


I teraz Józku

Jak podjąć ten rejs

Mimo wszystko razem

I mimo wszystko

Samotnie

Post scriptum

Zatrzymuję się w głębokiej zadumie nad Tą Twoją Datą Urodzin 70 lat.... jeszcze teraz po roku  - podziwiając i ład i harmonię i klimat uroczystości


urodzinowych...Wszyscy uczestnicy tej uroczystości byli  pełni dobrych życzeń.., dla Jubilata, zapowiadających Twoją piękną Jesień Żywota. Mariusz i Paweł 
wzrostem przegonili swojego Ojczulka , że teraz musisz nieźle nosa zadzierać, by na nich popatrzeć.... Od tej pięknej uroczystości minął niespełna rok i jesteś już Józku bez Swojej Połowy Świata. Niemalże w rocznicę Twoich 70-tych Urodzin przyszło nam uczestniczyć we Mszy Św. Pożegnalnej , a następnie - iść w Kondukcie , w tej Ostatniej Drodze Pożegnania Twojej Żony - Reginy, na to Miejsce Wiecznego Spoczynku na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie..., a następnie - w lokalu "Harnasie" -  wziąć udział w Ostatnim Poczęstunku .Niespełna rok, a zmienia się jakże wiele.... I to niespodziewanie. Nagle. Bezwzględnie. Bezpowrotnie. Pisałem przed laty w mojej fraszce :

 Nieuniknione 

A każdy w swoim życiu

Ma swoją Golgotę

Którą musi

Przemierzyć na piechotę 

Stanisław Józef Zieliński

7.07.2021



 

 

1 komentarz: