I mimo wieku
Zobacz jak się trzyma
Czgodnemu Jubilatowi
Józefowi Dombrowskiemu
W Serdecznej Dedykacji Autorskiej
Gdy na liczniku Żywota
Pojawiło się
70 Lat
I tak już witasz
W Klubie Siedemdziesiąt
I choć już czas może
Ale ten pośpiech
Wciąż taki bezstronny
Więc nie pozwala już
Inaczej myśleć
Więc przeto dalej
Tyle spraw przed Tobą
I tak już co dzień
Dzień do dnia podobny
I tak już co dzień
Zmierzasz swoją drogą
Co dzień będąc
Ciągle będąc
W tym swoim
Pewnym miejscu
I znowu dalej
W połowie swej drogi
Jak mijają lata
I które kiedy są
Na jakim piętrze
Bo Życie Auto
Pędzi coraz szybciej
I znów kilometr
Gna za kilometrem
I znów tłumaczysz
Jak zawsze
Przed sobą
Czas by odpocząć
Może to i dobre
Ale co mam zrobić
Co zrobić
Z tą pracą
Kiedy o swoje
Tak zawsze jak dotąd
Dalej woła portfel
I ile na co
Jest już ustalone
I co skąd na coTo sam wiem najlepiej
Emerytom zawsze
Tak odmierzą
Niech ma ciut lepiej
Lecz niech ma
Nadal niewiele
Ponad swoją biedę
A ja przecież zawsze
Jestem Józek z gestem
I dobrym autem
Pędzę swoją drogą
I u mnie dwa i dwa
Jest zawsze cztery
Lecz i z nawiązką
Zawsze z Wolą Bożą
Ja o pieniądze
Nie modlę się nigdy
Ale jakże często
Proszę Ciebie Boże
Ja ze wszystkim
Zawsze jestem w normie
Ale zawsze Proszę Ciebie o jedno
Niechaj mi zawsze
Dobrze służy zdrowie
Niech mi zawsze
Dobrze służą dłonie
Niechaj mi zawsze
Dobrze służą nogi
Niechaj mi zawsze
Dobrze tyka serce
Niechaj po prostuZawsze będę zdrowy
Wtedy lata
Dumny wiek zaduma
Wtedy lata
Ów nektar żywota
Wtedy nawet
Droga i pod górę
Jakże piękna
I przyjemna droga
Wtedy lata
Tak jak kilometry
Niechaj wciąż nowe
Będą na liczniku
A wtedy sprawy
Zawsze tylko proste
I cieszą oko
I balsam na sercu
I każdy mówi
Józek to potrafi
I każdy mówi
Nawet lat nie widać
I wtedy Józek zawsze
Świetnie sobie radzi
I mimo wieku
Zobacz jak się trzyma
I dumny patrzysz
Na Swe Pokolenia
Mariusz i Paweł
Każdy rad z żywota
Choć każdy co dzień
Orze po swojemu
Lecz jakże widać
W tym dziele
Dłoń Ojca
To to Twoje lustro
I Twój obraz w lustrzeI ta twarz dumna
Ze swoich dokonań
Bowiem to wszystko
Co robiłeś wczoraj
Będziesz też robił
Jutro i pojutrze
Mimo członkostwa
W Klubie Siedemdziesiąt
Ilustacje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
26.07.2020 r.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz