I te wszystkie uliczne
Demoniczne skomlenia
To tylko ta
Łódź Chrystusowa
Przechylająca się
Na Wiśle
Bo stracili rozum
Za długo tkwią
Na
Górze Mamony
I zapomnieli
Co to dobre słowo
I już zupełnie
Zupelnie nie wiedzą
Czym jest
Ojcowstwo
Czym jest Macierzyństwo
Czym jest Szacunek
Wobec Boga
I czymże jest
Zwyczajna Ludzka Godność
Fala bluźnierstwa
Zalewa ulice
Z mocą szatana
Uderza w świątynie
Kto wyhodował w Polsce
Tyle chamstwa
Tyle pogardy
I tyle pychy
Tyle zadufania
Wszystko co głoszą
To taka płycizna
Umysł zupełnie
Wyjałowiony
Zamiast Miłości
I zamiast Domu
Zamiast słowa Pokój
Aborcja i Zbrodnia
I ten faszystowski
I ten bolszewicki
Wyrok
Wobec Bezbronnych
Jeszcze Nienarodzonych
Jaka to straszna
Musi być cienizna
I zatracenie
Zatracenie Człowieczeństwa
Jaka w tym wszystkim
Głupota bezwględna
Jak coś takiego
Może powstać
W normalnych ludzkich umysłach
Ale widać Normalności
W tych umysłach
Nawet na pokaz
Po prostu chcą zabijać
I chcą takie prawo
I krzyczą
Wolność
Chcą jednak wolności
W tym zabijaniu
Chcą by to zabijanie
Było powszechną normą
I faszystowską niosą błyskawicę
I tą bezwładną opętaną falą
Całym swoim plugastwem
Uderzają w Nasz Święty
Święty Polski Dom
Święty Boży Dom
W Nasze Wspaniałe
Polskie Świątynie
Piewcy Szatana
Próżne mrzonki i nadzieje
Nikt nie zawojował świata
Pychą i głupotą
Nikt nie zawojował świata
Pogardą nienawiścią
I złością
Moralne błoto
Zawsze li tylko
Jest moralne błoto
Do tego poziomu
Bowiem nie Polsce
Nurzać się w tym błocie
Obronę Polski
I Obronę Wiary
Winniśmy Narodowi
I winniśmy Bogu
Winniśmy Sobie
Dla Każdej
Polskiej Rodziny
I dla Każdego Polskiego Domu
I te wszystkie
Demoniczne skomlenia
To tylko ta
Łódź Chrystusowa
Przechylająca się
Na Wiśle
Na Wiśle w której tyle
Tyle nieczystości
I z każdym dniem
Jest ich coraz więcej
Piewcy wszystkich brudów
Wszystkich brudów w Polsce
Jak nigdy i nigdzie
Polska odradza się
Odradza się
Z dniem każdym
I nikt tym razem
Nie wejdzie
Nam w drogę
Czas i tym razem
Zetrzeć głowę
Raz na zawsze
I raz a dobrze
Niechaj już
Swych siedmiu łbów
Nigdy nie podniesie
Niech nam nie trzęsie
Ładem i Pokojem
Niechaj tam trafi
Gdzie jest jego miejsce
Jeśli nie potrafi docenić
Normalnego życia w Polsce
I zamiast życia
Chce forsować zbrodnię
Takie domowe Auschwitz
Albowiem gdy ginie
Człowiek
Ginie
Cały Świat
I ponad Prawem
I ponad Bogiem
I ponad Narodem
By w Polsce
Silnego Narodu
Nie było
By w Polsce
Normalnej Wolnej
I Niepodległej Polski
Nie było
Polski Katolickiej
Która Mocą Wiary w Boga
Jest od wieków
I taką będzie dalej
Zwichrowane demony
Jeśli Bóg z nami
Któż przeciwko nam
Jezus Chrystus
Zbawiciel Świata
I tym razemNiebawem Powie
Demonie Demonie
Z Polski
Precz
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Tekst
Stanisław
Józef Zieliński
29.10.2020.


















Doczekaliśmy bardzo niebezpiecznych czasów .pod pozorem "nieszczęśliwych" uchwał dla kobiet zgodnych z konstytucją wychodzą na ulice. I to nie kobiety ,ale dziewczęta ,które zostały wychowane bezstresowo. Świadczy o tym ich zachowanie i welgaryzmy. Dla nich świętość jest bez znaczenia . Boże miej cierpliwość dla młodzieży, która nie zna przykazań bożych ,bo nie uczęszczała na lekcje religii w szkole. Nie zna co to szacunek dla Boga i kościoła oraz ludzi starszych. Boże nawróć i uratuj naszą Ojczyznę. Dziękuję za przekazanie całej prawdy bardzo potrzebnej .
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz , jakże trafny i cenny. Serdecznie pozdrawiam i Autora tego komentarza i Czytelników.
OdpowiedzUsuń