poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Dobrze mieć Swą Złotą Rybkę

Dobrze mieć

Swą Złotą Rybkę

Która Ciebie


Dobrze zna


 




Przeto i każde życzenie

Ku Twojej uciesze wszelkiej

Spełni hojnie

I w sam czas

 


Złota Rybka niezawodna

I pragnienie


I świat marzeń

A i sen


Złota Rybka
Także ma swoje kaprysy
Swoje za i swoje przeciw
Swoje najskrytsze dyskrecje
Ma też swoje liczne brzegi
A gdzie kiedy
Któż to wie




Kiedy jednak 
Juz ja spotkasz
To  spełnia  życzenia  wszystkie
Są możliwe
I są bliskie 
Spełnia i życzenia gości

Bo ich także dobrze  zna

Kiedy kto czego zapragnie

To jest zaraz 

Wnet i w  czas

 

Chcą mieć przystań

Jest i przystań

I jeziora

Cały szmat

 Gdy  jest upał

To na upał

Na taras

Zaprasza wiatr

 

Niech nieco szczęśliwsi będą

Niech zaznają w upał chłodu

Niech przypatrzą się przystani

I przypatrzą się jezioru

 

Niechaj drzewem się zachwycą

Niech poznają które jakie

I niech żagle na jeziorze

Ku radości  podziwiają

 

I niech pośród fal co płyną

Każda za każdą


I jedną za drugą

Niechaj każdy

Dojrzy swoją Złotą Rybkę

Aby chociaż tym razem

Nikt na jezioro

Nie spoglądał na próżno

Niech dojrzy choć na moment

Chociaż płetwę

Złotą łuskę

A może i cały ogon

 


Bowiem tu 

Gdzie jest Waldemar

Zacny Włodarz Ceremonii

Zawsze wszystko

Jest możliwe

Bo ma swoją Złotą Rybkę

Drugiej takiej

Nie masz nigdzie

Ponoć kiedyś wypłynęła

Wprost z cichej

Jeziornej toni

Lecz kiedy to się stało

Sam już
Dobrze nie pamięta

 

I problemów chociaż nawał

Gdy spojrzy w jej złote łuski


Nawet góry te największe

Same ustępują z drogi

Ku zdumieniu

Wszystkich gości

 

Którzy tak nawiasem mówiąc

Różną miarą sprawy mierzą

I w istnienie Złotej Rybki

Także Złotej Rybki  Włodarza Waldemara

Tak do końca 

W to nie wierzą

 

No bo jak to

Rybka Złota

W bajkach jest

I tylko w baśni

Czasem we śnie się pojawia

Żeby spotkać

Spotkać swoją

Złotą Rybkę

Choć z oddali

Jak z fali 

Na falę płynie


By choć spotkać

Choć zobaczyć

I przekonać się naprawdę

Jest naprawdę

Czy jej nie ma

Tylu mówi

Tylu pisze

Tylu marzy


Dobrze mieć 

Swą Złotą Rybkę

Która Ciebie

Dobrze zna

Przeto i każde życzenie

Ku Twojej uciesze wszelkiej

Spełni hojnie

I w sam czas

 

Złota Rybka niezawodna

I pragnienie

I świat marzeń


A i sen

Złota Rybka

Gdy już jest

To jest zawsze

I trwa zawsze

W każdą noc 

I w  każdy dzień

 

I spełnia  życzenia gości

Bo ich także 

Dobrze zna

Kiedy kto czego zapragnie

Wnet się staje

Wnet i w  czas


Od autora:

W przepięknej Krainie Kaszubskich Jezior , w dniu 13.08. Anno Domini 2022, w Gronie Rodziny i Najbliższych Przyjaciół czciliśmy 63 Rocznicę przyjścia na świat Waldemara Bonkowskiego, a więc 63 Rocznicę Urodzin. Włodarz Ceremonii i tym razem spisał się na medal.... Były i suto zastawione stoły i ogromniasty smaczny tort. Każde kulinarne i rekreacyjne  życzenie gościa było spełnione po brzegi, włącznie z pogodą i chłodzeniem zefirkiem prosto z jeziora,   co jako żywo przypominało spełnianie życzeń przez Złotą Rybkę, z którą Czcigodny Jubilat ma ponoć konszachty od wielu, wielu lat. Ze strony Gości było Sto Lat  oraz teksty laudatia na cześć Jubilata.

Stanisław Józef Zieliński

16.08.2022



 

 

 

 

piątek, 5 sierpnia 2022

Czy to już tak będzie zawsze Myślisz nieraz patrząc w lustro

 Nikt nie zaprzeczy tym faktom i nikt nie ujmie Twoich zasług dla Polski, iż jako jedyny obywatel w Kraju, kierując się ogromną determinacją, wypowiedziałeś bezwzględną walkę z defomacjami władz ekipy PO - PSL, wskazując na absurdy i zagrożenia, tudzież grabież majątku narodowego. Ów nasz narodowy krzyk miałeś zapisany na swoich bilboradach na lawecie, przyczepionej do swojego auta, a także i na swoim aucie. I tak uczestniczyłeś w setkach miast i miejscowości, także na Węgrzech - wołając nimi o prawo i sprawiedliwość, a także o Godność  i Podmiotowość Narodu Polskiego  i Szeregowego Człowieka w Polsce, a także  i w Unii, już  wówczas sprzeciwiając się coraz większej dominacji niemieckiej w jej strukturach. Budziłeś to uśpione Nasze Narodowe Sumienie, jakże bardzo potrzebne.

 Twoje zasługi dla Polski są zasługami po wieków wiek. Ubolewam nad faktem, że Twoja partia potraktowała Ciebie na zasadzie: wybory wygrane, Murzyn zrobił swoje, Murzyn musi odejść... .Mam nadzieję, że historia oceni Twoje dokonania dla Polski sprawiedliwie, a właściwie, to już dokonuje się to na naszych oczach, albowiem Twój głos w sprawie Polski był jakże daleko przewidujący. 






Czy to już tak będzie zawsze

Myślisz nieraz

Patrząc w 


 lustro

Czcigodnemu Jubilatowi 

Waldemarowi Bonkowskiemu 

W serdecznej dedykacji autorskiej albowiem tuż tuż tuż 

 kolejna Rocznica  Twojego Przyjścia na ten Cudowny Świat,

 a zatem już teraz Sto, Sto, Sto i Sto po Sto Lat 

 w Szczęściu po same brzegi.


Czy to już 

Tak będzie zawsze

Myślisz nieraz

Patrząc w lustro

I zadajesz sobie 

To pytanie 

Z trudem 

Poszukując odpowiedzi

Przecież wszystko



Było słuszne

I Tobie Polsko

Jakże bardzo potrzebne


Niezawodne

Niezastąpione

 


Program dobry

Opcja dobra

I Wiarusi ideowi

By ta Twoja Droga

Polsko

Wreszcie była



Pewna

Mocna

Stąd z Twojej Jednówki

Do samej Warszawy

I całej Europy


 

I ta Pierwsza Linia Frontu


W Imię Prawdy

Uczciwości

Od Bałtyku aż po Tatry

Wołałeś o ów

Bezwzględny Ład Moralny


Dla  Całej Polski

 

I wróg Ciebie zapamiętał

Z  tej pełnej świtu

Każdej Twojej Drogi

Wróg ów dobrze

Wie i dzisiaj

Pierwszy Polak

Wolny Polak

Zawsze i wszędzie

Nie do kupienia

To niewątpliwie

Waldemar Bonkowski

 

Lecz mówienie 

Pełnej Prawdy

Uwiera jeszcze

I dziś  tak wielu

I właściwie to 

Nie podziela tego

Każda partia



Bowiem każda partia

Ma swoich


Najlepiej wiedzących przytakiwaczy

Lepiej od osłów 

Kiwających głowami albowiem


Każdy osioł ma swój

Niezawodny ośli upór


I wagę tego uporu


I takt

Jakże potrzebny 

W każdym działaniu


 Iluż prawych 

Ofiarnych dla Polski

Także i dzisiaj

Na bocznym torze

Patrzysz w lustro

I sam siebie pytasz

Czy musi tak być

Jeśli było już

Tak dobrze

 


Ściskanie dłoni

Kogokolwiek i kiedykolwiek

Za wszelką cenę


Choć  byłby to nawet 
Sam król 
I cesarz i car
Jest dla Ciebie Waldemarze

Po prostu niczym 

Bowiem kto

Nie nadaje 

Na Twojej Fali

Ten nigdy nie odbierze 

I Twojej Stacji

Stacji Mocy Wiary

Stacji  Siły Woli

Stacji Wigoru w Działaniu

Tak zawsze 

Przy Polsce

 Bezwzględnie  

Trwasz

Tak było
Tak jest
I tak jest i teraz 
Nie inaczej  albowiem
Jakże dobrze wiesz że 

 Partie przeminą

Przytakiwaczom  pokłoni się

Sędziwy wiek

Wykopki i podkopy

Wyjdą na dachy 

Kłując wszystkich w oczy

Przez wszystek 

Następny dzień

A Twój rejs

Dalej jest taki sam

Aż daleko po linię horyzontu


Po sam Błękitny Nieboskłon

Nie zmącony

I niczym

I nigdy

Het het do Niebios Bram

 

I tak rozchodzą się

Z tymi różnymi ludźmi 

Wszystkie nasze

Polskie Drogi

Bowiem nigdy nie pytałeś

Co da Polska Tobie

Zawsze pytałeś

Co jeszcze możesz

Zrobić dla Polski

I jest w Twojej Kościerzynie

Ufundowany przez Ciebie

Pomnik Ku Czci Bohaterów


Bitwy Warszawskiej Którzy

Bolszewickiej Rosji

Zagrodzili drogę


Do podboju Europy

Twój Pomnik

Przez Ciebie postawiony

Ku Pamięci

Ku Prawdzie

Po  wieków wiek




I były to Twoje

Najwspanialsze Urodziny

I Polskie

I Narodowe

I unijne

I Kaszubskie

Tak szczerze solidarnie

Po polsku

Ku Pamięci Bohaterów

I na chwałę 

Królowej Polski



I Pomnik ów trwa 

Całym Tobą 

Przy samej głównej drodze

 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Grzegorz Kaziński

Stanisław Józef  Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

5.08.2022