czwartek, 21 października 2021

Nie przejmujmy się tym lewackim skowytem

 


Nie przejmujmy się tym lewackim skowytem

Ta bitwa przecież

Nie jest przegrana

Cała Europa

Dopiero budzi się

Przy tych potwornych


Lewackich demonicznych

Wrzaskach

Gdy przejrzy na oczy

Co to tu jest zachwytem

 

Znów Bóg oddzieli

Ziarno od plew

Zło nazwie Złem

A Dobro nazwie Dobrem


Nie wątpić ani cienia

Utrzymać ten kurs

Jesteśmy przecież

Na właściwej drodze

 

Godność to godność

Wolność to wolność

Choć cały świat by

Wziął nas na języki

Musisz Polsko być nadal

Niepodległą Polską

 

Naród Polski nie pozwoli by

Nadzwyczajna kasta

Sprzedała Ciebie Polsko

Za judaszowe lśniące srebrniki

Chociażby całe tony argumentów

Judaszowe srebrniki

To judaszowe srebrniki

 

Niech sobie gromadzą

Niemieckie ordery

Niechaj im w klapach błyszczą

Na odległość











I dziś w Polsce

Honor jest ceną najwyższą

Bóg Honor Ojczyzna

Honor i Niepodległość

 


Niczym wyroki faryzeuszowych sądów

Jezus Chrystus był także

Osądzony przez sąd

A to jest chyba tak niedaleko

Tak niedaleko stąd

 


Prowadź nas prowadź

Panie Premierze

Kto jest Polakiem

Ten idzie za Panem

A kto nie Polak

Ten chce Polskę zaprzedać

A takie czasy jakże

Już dobrze znamy

 

Prowadź nas prowadź

Panie Premierze

Aż do zwycięstwa

Do pełnej Victorii

Niech czasy skundlone

Niech będzie to przeszłość

Całą Wolą Niebios

Nadchodzi czas

By w całej Europie


I na całym świecie

Był to czas

Wolnych Narodów i Państw

Z udziałem Polski

 


Błogosław Boże

Jak pod Grunwaldem

Błogosław Boże

Jak podczas zdobycia Moskwy

Bowiem szczęśliwy

Czas dla Europy

Gdy w Europie

Silny Tron Polski

 












Ilustracje

Archiwum INternetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

22.10.2021  
 

 

 

czwartek, 14 października 2021

Poetyckie Orędzie Do Stanu Nauczycielskiego w Polsce I Na Całym Świecie

Poetyckie Orędzie 

Do Stanu Nauczycielskiego

W Polsce 

I Na Całym Świecie



I patrzysz Pani Profesor

I Kultury i Nauki

Języka Polskiego

I Literatury Polskiej

Basiu Majko

Patrzysz na tę swoją Warszawę

Na to Miasto Ogromne

Miasto które odebrało

Miastu Kraków

Stolicę Polski

Kontynuując rozdział

Polski Jagiellonów

Spowinowaconej prawie

Ze wszystkimi Państwami Europy


I spośród wszystkich potęg

To Rzeczpospolita Obojga Narodów

Przez prawie cztery wieki

Była to jednak

Największa potęga

W Imię Wolności

W Imię Tolerancji

Zapewniając stabilność

Dla całej Europy

W Imię Dekalogu i Ewangelii

W Imię Jezusa Chrystusa

Zbawiciela Świata

W Imię Bogarodzicy Dziewicy

Bogiem Sławionej Maryi

Królowej Polski

W Imię Wszechmogącego Boga

Zapisując jakże piękne zwycięstwa

I ów Ostatni Akord Wolności

Ów Ostatni

Akord Naszej Najjaśniejszej

Niepodległej Rzeczypospolitej

Konstytucja 3Maja 1791

Warszawo Warszawo


I ile ogromnych upadków

Przytrafiło się

Po tych wspaniałych latach

Nadzwyczajnych Victorii że

Tylko niektóre z nich wspomnę


Grunwald Chocim

Zdobycie Moskwy

Bitwa pod Wiedniem

I uratowanie od islamu

Całej Europy


Byli wspaniali królowie

Wspaniali hetmani

I było w nich tyle mocy


Ile w nich było Wiary

A dziś mędrcy ze Wschodu

Leszek Muller 

I Włodzimierz Czarzasty

Mówią wprost gdy oni


Będą rządzić to religii

To religii w szkołach nie będzie

Bo ich patronka to 
Marta Lempart

Z tym szatańskim wrzaskiem

Na wszystkie ulice Warszawy

Aborcja na każde życzenie

Eutanazja na każde życzenie a

Hasłem  do działania to

Dym w Kościołach

I pcha się do nas znowu

Ta potworna Targowica

I ze Wschodu

I z Zachodu

W osobie Gauleitera Warszawy

Rafała Trzaskowskiego

W osobie wnuczka Adolfa Hitlera

I gorliwego ucznia Angeli Merkel

Donalda Tuska

Patrzysz na to wszystko

Czcigodna 

Pani Profesor Basiu Majko

Jakże zdumiona

Skąd to wszystko

I znowu jakże potrzebne

To Silne Polskie 

Prawe Pokolenie które


Jednak nagle nie pojawi się

Bez Dobrego Nauczyciela

I bez Dobrego Ucznia

Gotowymi w każdej chwili  być

Tymi kamieniami przez Boga

Posyłanymi na szaniec

Na ów Szaniec Obronny

I Polski I Wiary I Kościoła

I znów odzywa się ten

Polski Głos Odwagi

Glos Demokracji

Głos Tolerancji

I Głos Sumienia

Testamentem przekazanym Przez Błogosławionego 

Stefana Wyszyńskiego

Prymasa Tysiąclecia

Non Possumus

Testamentem przekazanym

I Konstytucyjnym zobowiązaniem 

Podjętym przez

Orędowników Dobrej Zmiany 

Dla Polski

A są wśród nich

I Jarosław Kaczyński

I Andrzej Duda

I Mateusz Morawiecki

I całe całe zastępy


Gorliwych wiernie Polsce

Oddanych Obywateli

A to jest  przecież 

Ta najprawdziwsza

Najlepsza Polska Szkoła

W Postawę Ucznia

Wpisywana codziennie

Postawa Nauczyciela


I Bóg i Honor i Ojczyzna

I Kościół i Wiara

I Dekalog i Ewangelia

Cywilizacja Miłości

Cywilizacja Życia

Z tym Szkolnym Elementarzem

 Ładem Bożym


W każdym Polskim Domu

W Polsce Rodzina

To Rodzina Uniwersalna

To Mama i Tata

I normalną drogą przychodzące na świat

Jakże bardzo oczekiwane dziecko

Dar Życia od Boga

I w serdecznych relacjach

I Dziadek i Babcia

Skarbnica Wiedzy i Doświadczenia

I przekonana o tym wszystkim

Aż zamykasz okno

Wybiegające na Twoją Warszawę

By i siebie i całą swoją klasę

Uchronić od tych wrzasków

Tych fałszywych mędrców

Ze Wschodu i z Zachodu

Aborcja aborcja

Eutanazja i dym w kościołach

Wyzutej ze wszystkich wartości

Diablicy  Marty Lempart

Wraz z  jej ideologią lgbt

Gdzie w diabelskim tyglu

Tak mocno wymieszane ażeby także

I dym robić w polskich szkołach

I w najmłodszych polskich umysłach

Warszawo Warszawo


Kiedy obudzisz się by być

Dzielna jak podczas

Uchwalania Konstytucji 3 Maja

Jak podczas Powstań Narodowych

Jak podczas rozbrajania Niemców

I przepędzania Rosjan by wreszcie

Wolność powitać w swoich granicach

Warszawo Warszawo

Kiedy zaczniesz być


I patriotyczna

I bohaterska

I Polska Wszak Jesteś

Polski Stolicą

W czas Morza Ruin

I ogromnego barbarzyństwa

Gdy owi fałszywi mędrcy

Ze Wschodu i z Zachodu

Bili się do ostatniego 

Polaka Powstańca

A potem kroili Ciebie Polsko

Jak zwycięski tort

Każąc sobie jeszcze

Za to wszystko 

Solennie dziękować

Ty jednak 

Ostatkiem swoich sił

Stanowczo mówiłaś

Non Possumus

Tworząc ów mocny grunt

Pod słowa przyszłego

Prymasa Tysiąclecia który  wówczas

Jako kapelan przeżywał to wszystko

Tu w Tobie Warszawo

Krwią o Wolność


Naznaczony każdy kamień

A mimo to im dziś przeszkadza

Religia w szkołach

Im przeszkadza

Tradycyjna Polska Rodzina

Im przeszkadza

Dobrze rozwijająca się

Polska Gospodarka

I tyle jeszcze rzeczy im przeszkadza

By wolna była Polska

By była u Siebie

By była Niepodległa

I dzień w dzień

Sześć razy więcej niż sama ważysz

Niesiesz te wszystkie wyzwania by im

Na czas sprostać by

Zawsze były mocne

Nie do rozerwania

Wiara i Szkoła by

Wszystko z Bogiem

I wszystko  dla Boga

I wszędzie

Przede wszystkim

Polska

Wolna

Niepodległa

Niezależna

Samodzielna

Mądrością swoich Obywateli Silna

Mądrością swoich Obywateli Światłych


Samorządna

I nie zapominajmy

Dzień Nauczyciela


To także dzień

Katechety i Kapłana bo

Polski od Kościoła

Od Chrystusa

Oderwać się

Nie da

W Pierwszym Zastępie

Edukacji Narodu

Idą przecież

Ks. Stanisław Konarski

I ks. Hugo Kołłątaj

I ks. Stanisław Staszic

I Św. Ojciec Maksymilian Kolbe

I Bł. Ksiądz Jerzy Popiełuszko

I Bł. Ks. Prymas Stefan Wyszyński

I Święty Jan Paweł II 

Nasz Polski Papież

Papież Słowiański 

Ludowy Brat

Zworniki naszej Polskiej Budowli

Takie będę Rzeczyspospolite

Jakie Młodzieży chowanie 


Dzień Nauczyciela 

To także i Ich Święto bowiem 

Katechetki katecheci i kapłani

To także


 

Polski Nauczycielski Stan

Bo to jest Prawda

Prawda Bezwzględna


Ponad wszystkimi prawdami

Bez nauki religii w szkole 

To Dobrej Polskiej Szkoły nie ma


Bo religia w szkole

To Wiara w Boga 

To Poświęcenie 

To Postawa

To Szkoła Sumienia

To to prawdziwe wyzwanie 

Wobec swego życia

Bo tam gdzie nie ma Boga

Tam i nie ma Człowieka

Tam tylko zaledwie jego cień

I ów  opętańczy 

Demoniczny wrzask

Dym w kościołach 

 

 









Ilustracje

Archiwum Internetowe


Tekst

Stanisław Józef Zieliński

14.10.2021