wtorek, 29 września 2020

Królowo Polski Z Jasnogórskiego Tronu Patrzysz także wprost I na swoje Piaseczno

 

Królowo Polski

Z Jasnogórskiego Tronu

Patrzysz także wprost

I na swoje Piaseczno


Królowo Polski

Z Jasnogórskiego Tronu

Patrzysz także wprost

I na swoje Piaseczno

Piaseczno koło Gniewa

Jakże szczęśliwa

Gdy i tam

Szczęśliwie wszystkie

Drogi biegną

Po każdą Zagrodę

Po każdą Rodzinę

Po każdy Dom

Rada że tam

Gdzie Twoja Studzienka

Z tradycyjnym kołoworotkiem

Jest Zdrój Wiary Żywej

I jakże impulsywnie bije

Kolejne sto lat


I są to Twoje

Królewskie Włości

Tu na Twoje skronie

Koronę włożył

Sam Lud

Bo ongiś poprosił o to

Legendarnego

Prymasa Polski

Kardynała Stefana Wyszyńskiego

A uczynił to na Jego Polecenie

Jan Karol Wojtyła

Późniejszy Papież

Ojciec Święty

Jan Paweł II

I Święty Ojciec Święty

I tak historia zatoczyła koło

I z Twojego Piaseczna

Do Twojej Częstochowy

Jakże zawsze blisko

Wystarczy szybką trasą minąć

Tych pagórków kilka

To prawda

Po trasie przeleci

Tych kilka godzin

Ale i już niebawem

Jasna Góra zaznaczy

Swoją obecność

Na Panoramie Nieba

Szczęśliwie radośnie prowadząc

Po sam Jasnogórski

I Próg

I Tron

I gdy zewsząd

Zmierzały ku Tobie

Same Męskie Pielgrzymki

To z Piaseczna

Śnieżnobiałym busem

I Legion Wiernych z Piaseczna

Tudzież z Gniewa

Z Pelplina

I wsi okolicznych

Pośpieszne mknął

By na czas stawić się

Na Twoich Jasnogórskich Błoniach

Bus pełen intencji

Pełen pragnień

I pełen Ku Tobie

Dziękczynnych słów

A bo i za co dziękować jest

W tylu miejscach

Na świecie

Takie zapaści

I takie trzęsawiska

I konflikty i wojny

A w Polsce

I taki Rozsądny Naród

I taki Rozsądny Rząd

I każda nowa wzburzona fala

Musknąwszy tylko naszych granic

Granic Naszego Państwa

A Twojego Królestwa

Traci impet i moc

Wypuszczając li tylko

Spienione kłęby powietrza

I mówisz wprost

Chrystusowe Prawdy

Sprzed dwóch tysięcy lat

Filary cywilizacji

To Mężczyzna i Kobieta

To Rodzina

To Matka Ojciec i Dzieci

I ten porządek

Ma być niezachwiany

Jeżeli Rodzaj Ludzki

Ma dalej szczęśliwie

Trwać

I przede wszystkim

Obowiązki

I przede wszystkim

Powinności

A wszystko inne

To ów dalszy plan

I to takie oczywiste

Jak dwa i dwa to cztery

A mimo to

Znów tyle zakłamania

Tyle bluźnierstwa

I tyle niewiary

Chce przelać się

Ze wszystkich stron

Do Twojej Enklawy

Jaką jest Polska

I hartujesz nas

Na swoich Częstochowskich

Jasnogórskich Błoniach

Przenikającym na wskroś

Jesiennym wieczornym

Wrześniowym chłodem

By każdy z nas

Chłodnym obiektywnym okiem

Spojrzał na swój los

Na swoje plany

I na swoje dokonania

Na swoje ścieżki

I na swoje drogi

I na Rodzinę Swoją

I na swój Dom

Co jeszcze ma zrobić

Aby Dom był mocny

Owa opoka

Owa skała

A Ty

Ów niezawodny

Rycerz Niepokolanej

Ów gród warowny

I Domu

I Wiary

Jak władcy Polski

Jak ów Mieszko I

Przyjmujący Chrzest

Jak ów Bolesław Chrobry

Henryk Pobożny

Jak ów Jan Kazimierz

Jak ów Jan III Sobieski

Przez lata i starosta Gniewski

Jak nasi Polscy Duchowni

Ojciec Masymilian Kolbe

Prymas Stefan Wyszyński

Jan Paweł II

Jak Ks. Jerzy Popiełuszko

Jak ks. Pałat Henryk Jankowski

Kapelani i twórcy Solidarności

Jak ks. Prałat Kazimierz Myszkowski

Wszyscy idą

W tym bielusieńkim

Orszaku do Ciebie

A Ty patrząc na ten Orszak

Orszak już Wiekuisty

I patrząc na ów

Piasecki Legion

I na wszystkie inne

Legiony swoich Pielgrzymów

Ze wszystkich Stron Polski

Pytasz

Herosi

Heroisi

Kto będzie taki następny

Kto ów Testament

Totus Tuus

Świętego Jana Pawła II

Wypełni każdym swoim dniem

Aż po same brzegi

Kto

Kto

Kto

Następny

A może będą

Tym razem

Całe szeregi

Zwartych gotowych

Do podjęcia

Twojego Dzieła

Totus Tuus

Totus Tuus

Totus Tuus

Kto i dzisiaj powie

Tu nie ma zmiłuj

Tu nie ma poczekaj

Czas ucieka

Wieczność czeka

Zegar na wieży kościoła

W Wadowicach

Tak samo dalej

I przypomina

I upomina

A wskazówki tego

Wadowickiego Zegara

Biegną obok siebie

I na żadne poluzowanie

Nie masz miejsca


Stanisław Józef Zieliński

29.09.2020 r.