niedziela, 16 maja 2021

Głowa Państwa Zawsze Głowa

 

Głowa Państwa

Zawsze głowa

Niech więc będzie

Zawsze mocna


Panu Dr Andrzejowi Dudzie 

Prezydentowi 

Naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej

w dniu 16.05.2021 r.

W Dniu Urodzin

W Serdecznej Dedykacji


Zawsze młoda

Zawsze zdrowa

Z Woli Narodu

Głowa Polski

Najdoskonalsza

I Najlepsza



I niech zawsze

Będzie zdolna

Do tych wszystkich

Trudnych spraw


By rozwiązać zawsze

W porę

Zawsze trafnie

I na czas

 

I tych błędów

By jak najmniej

Wtedy jest

Zaradny kraj

Pobłogosław Panie Boże

Naszej Mądrej

Głowie Państwa

Bo to jest

Nasz Polski Skarb


 

Uczeń Profesora Lecha

I uczeń Jana Pawła II

Dzisiaj Polska

Obu tymi

Testamentami silna

Nie uroni ani kropli

Z gorliwości

Tych ogromnych

Obu Serc


 

Jest i Grupa Wyszehradzka

I jest Unia Międzymorze

I jest Trasa Via Karpatia

Wreszcie dobrze udrożniona

I jakże bardzo potrzebna

Ta aorta Europy

Prosto z Polski

Raz na zawsze

Ku  przyszłości

Nasza Mocna

Polska Karta

 

I jest w Naszym Polskim Domu

Wreszcie i Nasz Polski Ład

 

I choć wrogów

Jeszcze tylu

Na Polskim Drzewie

Siedzą konar w konar

Z każdym dniem

Zwycięża Polska

Niepokonana

Niezwyciężona

 



Mądrej Głowie

Dość dwie słowie

I dziś taka Głowa Państwa

Kraj szczęśliwy

Kiedy Naród

Ma mądrego Prezydenta

W dziejach Polskich

Złota data


 








Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

16.05.2021 r.


 

 

 

niedziela, 2 maja 2021

A ja dziś życzę Tobie Nasza Kochana Polsko

 

A ja dziś życzę Tobie

Nasza Kochana Polsko

 


 

A dziś życzę Tobie

Nasza Kochana Polsko

Ażebyś była

Zwarta i silna

I narodowa

I katolicka

I nigdy inna


 

I niechaj Naród

Zwarta Drużyna

Jeden za Wszystkich

Wszyscy za Jednego

I niech nikt nigdy

Klina nie wbija

Aby dla  siebie

Coś uszczknąć

Z tego


 

Bo Nasza Flaga

Nas tego uczy

Het od pokoleń

Z samego serca

Czerwień

To ta krew

Za Ciebie przelana

Biel bo jesteś

Nasza Sprawa

I Najważniejsza

I zawsze

Najświętsza

 


I dzięki Tobie

Wszechmocny Boże

I Tobie Jezu Chryste

Królu Miłosierdzia

I Tobie Bogarodzico Dziewico

Co na Jasnogórskim Tronie

O tę serdeczną zawsze troskę  o to

Byś Rzeczypospolito  była zawsze

Naszą Wolną Rzeczypospolitą


 

Naszym Ołtarzem

Naszym Bastionem

Naszą Fortecą

I Naszym Domem

Wszystkich Polaków

I Barką i Arką

Narodu Polskiego

 


I niech nikt 

W Naszym Polskim Domu

Nie miesza

Niech Sejm będzie Sejmem

Senat Senatem

Niech każda dusza w nim

Będzie czysta

Bo Poseł i Senator

Narodu wybrańcem

I biada temu

Kto miast służyć Polsce

Ku uciesze Moskwy

I uciesze Berlina

Nic tylko przeciw Polsce

Sypie szańce


 

A  ja dziś życzę Tobie

Nasza Kochana Polsko

Ażebyś zawsze

Była zwarta i silna

I narodowa

I katolicka

I nigdy inna


 

I Woli Bożej

Niech nikt nie urąga

I pod żadnym pozorem

Nie oczernia

Gorliwie oddanych

W misji kapłańskiej

Kapłanów Naszych


Bo gdy wrogowie

Zagrażali Polsce

Wiarę Nadzieję i Otuchę

Narodowi nieśli

W te  wszystkie 

Niezwykle ciężkie czasy

 


I szli z Ewangelią

I szli z Eucharystią

Ginąc za Naród 

Za Kraj 

Za Wiarę

Będąc tymi kamieniami

Ciskanymi na szaniec

Ażebyś Polsko była

Wolnym Krajem


 Dziś ich wyrzucasz

Strasznie oczerniając

Poza diecezję

Poza parafię

Kalecząc Wiarę

Kalecząc Sumienie

Które już samo

Do Boga pisze skargę

Z tymże pytaniem

Kiedy w Polsce wreszcie

Przestaną mieszać

Zaprawieni w kłamstwie

Zaprawieni w oszczerstwie

Wytrawni Judasze  


 

A ja dziś życzę Tobie

Nasza Kochana Polsko

Byś była zawsze

I zwarta

I silna

I narodowa

I katolicka

I nigdy inna

 





Ilustracje  
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński

2.05.2021 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 29 listopada 2020

Tomaszu Grodzki Zdrady Polski dość


Non possumus

 Podzwonne 

Dla  Tomasza Grodzkiego

Niby profesora

Bo  i  tytułu profesora 

Tomasz Grodzki

Nie jest godzien

 

Albowiem zdrady Polski dość



I Ty jesteś także

Odpowiedzialny

Za cały świat

Przeto ani chwili

Nie możesz

Przystanąć w tej

Marszrucie dnia

Ażeby stanąć obok



A jednak ilu było Milczących gdy

Obrażano Domy Boga

Gdy rękę podnosili

Na figurki Maryi


 

 

 

 

 

 I figurki Jezusa Chrystusa gdy

Tuż tuż



Święta Bożego Narodzenia

A więc kolejny rocznicowy dzień

Narodzin

Jezusa Chrystusa

Króla Świata i Wszechświata


Ilu zamilkło

Ilu powiedziało

To nie moja sprawa

Ilu plecami

Odwracało się mówiąc

Mówiąc z pogardą

Już taka jest

Ta Nasza Polska

Sam nie czyniąc nic



Tumiwistów było jakże wielu

A barbarzyńcy szli


Szli coraz dalej

Czując się bezkarni

I wobec Boga

I wobec Wiary

I wobec sumienia

Bo przecież sumienia

Zupełnie nie mają

Bezkarni wobec prawa


A teraz to skomlenie

Bo gaz

Bo policja

Bo ktoś śmiał

Tę uliczną

Bandycką hołotę

Zatrzymać


Wrzeszczące na tyle 

Cichych polskich ulic

Aborcja

Aborcja

Aborcja

Ludobójstwo

Nienarodzonych Dzieci

Jeszcze powinny

Mieć odebrane

Immunitety poselskie

Immunitety senatorskie

Bo tyle zdrady

I tyle chamstwa

 Po co nam i w Sejmie

I w Senacie

I ten co tak proceduje

Swoje mowy do narodu

Niech sobie idzie

Z tymi mowami

Do piaskownicy


Bo tyle są warte

Te mowy dla Polski

Niech sobie jedzie do Berlina

Policzyć nowe


Otrzymane za te mowy

Przeciw Polsce

Niech sobie policzy

Wszystkie przygotowane mu

Za te mowy koperty

I już niech nigdy


Do Polski nie wraca

Bo taki marszałek Senatu

To tylko dla Senatu


Obelga ogromna

A i dla całej Polski

Oblega ogromna

Bowiem ma już

Na czole wypisane

Targowica A.D.2020

Wysoko postawiona

Trzecia osoba w Państwie

I tegoż Państwa

Potworny zaprzaniec

I potworny zdrajca



Niech sobie swoje mowy

Niech proceduje

Do tych wszystkich którzy

W Brukseli tylko

Źle życzą




Bowiem dla takich

W Polsce

Miejsca nie ma


Stanisław Józef Zieliński

30.11.2020 r.


czwartek, 12 listopada 2020

Poetyckie Orędzie W Imieniu Całego Świata Do Jego Ekscelencji Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trampa

 

Poetyckie Orędzie

W Imieniu Całego Świata

Do Jego Ekscelencji

Prezydenta Stanów Zjednoczonych – Donalda Trumpa



Czcigodny Panie Prezydencie

Trwaj i wytrwaj

Na tej trudnej drodze

Ty który zawsze

Zło nazywasz po imieniu

Tak samo trafnie

Czynisz i tym razem


Bo w tych wynikach

W których rzekomo

Przegrywasz

Panie Prezydencie


Ile ziarna prawdy

Ile pogardy i nieścisłości

A i chyba kłamstwa

A i chyba oszustwa

A jeśli tak

To albo nieudolność

Albo pod płaszczykiem

Pod płaszczykiem wyborów

Pełzający zamach stanu


Jakże wielu próbowało to uczynić

Także w Polsce

U nas

Ale na szczęście

Tych Prawych

Jest znacznie więcej



Gdzie jest

Ten dziennikarzyna który

Tak nagle zbrukał

Misję dziennikarstwa

Który Prezydentowi

Swojego Kraju

Odebrał mikrofon

By urzędujący Prezydent

Podczas konferencji prasowej

Nie podał pełnej prawdy

Jaka podczas wyborów

O wyborach

Jest ta Pełna prawda


I co z tego że już gratulacje

Kto je przekazał

Trudno

Przekazał to przekazał

Lecz dopiero teraz czas okaże

Czy pod właściwy adres

Czy li tylko

Pompował ten balon


Balon ułudy

By tylko wzbił się

Nad Ameryką

I nad Światem

Zawirował

Zakołował

I upadł




Kto je przekazał

Pogwałca demokrację

Nietakt wyprzedza

Nawet najszczersze Intencje

Bo kto chociażby

I tuż przed obiadem

Podaje musztardę


Ameryka nigdy nie stanie

Tutaj gdzie dzisiaj stoi

Aleksander Łukaszenka

Samozwańczy

Prezydent Białorusi


I nigdy nie zhańbi się

Podawaniem Nieprawdy

Podawaniem Nieprawdy

O swoich prezydenckich wyborach

Które zawsze były

I mam nadzieję że będą

I tym razem

Ukoronowaniem demokracji

Dopóki Donald Trump


Jest Prezydentem

Odsłoni kulisy

Zamachu stanu

I intencje wrogów

Wrogów Ameryki

To ci wrogowie

Będą upokorzeni

I niech Panu

Starczy Siły

I niech Panu

Starczy Wiary

By tego dokonać


Czcigodny Panie Prezydencie

Świat taki naiwny

Tak łatwo wierzy

W sprzedajne media

Media przekupne

Pełne zakłamania

I pełne fałszu

Które miast

Rzetelnie służyć Opinii

Opinii Publicznej

Swojego Narodu

I Całego Świata

Liczą srebrniki

I sprzeniewierzają się

Swojej dziennikarskiej misji

A tak sprzedajne kupczące media

Jak Gazeta Wyborcza

I stacja TVN

Gazeta Nie

Gazeta Fakty i Mity

Mamy także w Polsce

I nie jest to nawet

Ostatni sort dziennikarstwa

Dalecy od Prawdy

Dalecy od Rzetelności

Dalecy od Sumienia


Aby podżegać

Aby podpalić

By płomieniem zapałki

Wybuchła sensacja


Jakże potrzebne

Uporządkowanie Świata

A Pierwsza Zasada

Rzetelna Informacja

I to jest ta

Pierwsza

Ta bezwzględnie

Pierwsza Pana Prawda


Pana druga kadencja prezydencka

Jakże nam wszystkim

Jest bardzo potrzebna

Daj Bóg że Pan odwróci

Tę wezbraną spienioną

Falę przedwczesnego triumfu

I sprawiedliwie

Wybory Prezydenckie w USA

Jednak wygra

Albowiem stoi za Panem

Panie Prezydencie

Stoi za Panem

Pełna Uczciwa Rzetelna Prawda



Stanisław Józef Zieliński

11.11. A.D.2020