To takie
strasznie dziwne określenie
Bo przecież
w Polsce
Już nikt w
to określenie
Nie wierzy
Jest to
jednak
Najlepszy
dowód na to
Na jakiej
drodze jesteśmy
Do Prawdy
Bo przecież
na tej drodze
Jak na tym
Warszawskim Pomniku
Nagle
urywają się schody
I nad tymi
schodami
Li tylko
czyste Niebo
Wszyscy
jednak Powtarzają
To złudzenie
I próbują
tym złudzeniem
Tę Pełną
Prawdę
O Smoleńsku
Zastąpić
Zadeptać
Zażegnać
Przegonić
Odłożyć na
potem
Bo tak
najwygodniej
Tak
powiedziała Annodina
Tak
powiedział Muller
Tak od razu
powiedział
Ten wizjoner
Donald Tusk
Czemuś tak
bardzo serdecznie
Tuż zaraz po
zamachu
Ściskający
Władymira Putina
I tego już
dalej
Nie trzeba
badać
Nie trzeba tłumaczyć
Nie trzeba
ryzykować
Jednakże
Naród Polski
Wie swoje
Tak samo
było przecież
Z tym magicznym
słowem Katyń
Tak samo
było przecież
Z tym
magicznym słowem
Gibraltar Generał Sikorski
Kod do
iluzji
I kod do
kłamstwa
Jakże
ten sam
Kontraktowi
twórcy
Tych podłych
iluzji
Tworzonych
na zlecenie
Swoich
chlebodawców
Znowu przekornie powtórzą
To samo
A kto
przeciw
W imię
Prawdy
Temu zaraz
doczepiona
Ta kpiarska opinia
Znowu ta
wyssana z palca
Spiskowa
teoria dziejów
Mimo iż od tych
Narodowych tragedii
Mijają lata
To Prawda nadal stoi obok
I na swoje
Honorowe miejsce czeka
I czeka
Pomijana przez publicystów
Przez
uczonych
Jeszcze
bardziej niż papugi
Powtarzają jeden
za drugim
Tyle razy
fakty
Dopasowując
Do swoich
apanaży
Już zawodowo
wprawieni
W to
urzędowe żonglowanie
Skutecznie
pomijać
Niewygodne fakty
Oto ginie
Sztab Państwa
Giną
Generałowie
Ludzie Sejmu
i Senatu
Ginie
Prezydent
To skandal
nad skandalami
By do dziś
Narodowi tak motać
Co tak naprawdę
Stało się w
Smoleńsku
Przez tyle
lat
Tego
Tragicznego Faktu
Nie da się tłumaczyć
Rzekomą Niewiedzą
Główny
winowajca
Gorzej niż
Judasz i szyderca
Szykuje się
do powrotu do kraju
Ratować stan
swojej partii
Która to
partia
W każdej
swojej decyzji
Jest antypolska
To widać
gołym okiem
Ta partia to
piąta kolumna
Tak samo
wiarygodna
Jak i to
sformułowanie
Katastrofa w Smoleńsku
W kółko
drepcząc w miejscu
I nadal
Narodowi podając
Tę samą
papkę
Już tyle
razy przeżuwaną
Przez
wszystkie
Machiny medialne
Katastrofa w
Smoleńsku
Katastrofa w
Smoleńsku
Katastrofa w
Smoleńsku
Określenie
tak samo wiarygodne
Jak ów mit
pancernej brzozy
Która nagle
w tylu głowach
Płatnych
hochsztaplerów wyrosła
Dość bicia
tej piany
Panowie
Publicyści
I Panowie
Uczeni
Panowie Historycy
Może
wreszcie
Czas na ten
moment
Prawdziwie
Cywilnej Odwagi
I Moment Bezwzględnej Prawdy
Jak już mówi
Uczony z Danii
I Uczony z
Rosji
I zamach
potwierdziły
Najlepsze
laboratoria
W Stanach
Zjednoczonych
I we
Włoszech
Szkoda
jednak że
Nie Wy
Panowie Pierwsi
Przynajmniej
więc
Powtórzcie
za nimi
To nie była
Katastrofa Smoleńska
A
najpodlejszy w historii świata
Zamach
Smoleński
Najcięższa zbrodnia
Atak terrorystyczny
I czas
najwyższy
Odsłonić tę kurtynę
I wskazać winnych
By we
wszystkich publikacjach
Była ta
oczywista
Ta
bezwzględna Prawda
Zaś
największy dowód
Sprawca do
dzisiaj
Trzyma wrak
samolotu
I zwrócić
ani chce
Ani nawet
myśli
I niech Rząd przestanie
Zachowywać się tak
Wobec tego
dowodu
Jakby Rządu
nie było
I pytam tego
Rządu
Który
fizycznie jednak jest
Zwrot wraku
przez sprawcę
Będzie
odkładany na potem
Co już jednak sięga statusu że
Tak już
zostanie
Na zawsze
I pytam
pytam dalej
Zatroskany o
bezpieczeństwo kraju
Jeśli z tak
elementarną sprawą
Jest tyle
zachodu
To kto Ciebie
Polsko
Obroni przed wrogiem
Na placu
boju
Czy znowu li
tylko
Gorliwa
Modlitwa
Całego
Narodu
Od powietrza
ognia i wojny
Zachowaj nas
Panie
Jak to było
w 1939 rokuBył
Prezydent Premier
I Wódz
Naczelny
I wszyscy
trzej zapewniali
Nie oddamy
Nawet guzika
A odwieczni
Nieprzejednani
Wrogowie Polski
Roku po roku
Dzień po dniu
Wszystko przygowywali aż
Do tego momentu gdy
Pospołu
Zagarnęli cały Kraj
Obracając w bezlitosną
RuinęPaństwo Polskie
Wymazując z mapy Europy
I w niewolników zamieniając
Cały Naród
Po czym do dziś
Żadnego odszkodowania
Żadnego zadośćuczynienia
Czy ten temat
Podobnie jak wrak samolotu
Jest także tak trudny
Aż nadal niemożliwy
Raz a dobrze skutecznie
Do podjęcia
Czy tak naprawdę ma wyglądać
Ów unijny solidaryzm
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław
Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
6.06.2021 r.






































